Elektryzowanie się poliestru
przyczyny fizyczne zjawiska, wpływ wilgotności powietrza i sprawdzone domowe sposoby zaradcze

Poliester jest jednocześnie hydrofobowy i elektrycznie izolujący. Jego rezystywność powierzchniowa sięga 10 do potęgi 13 do 10 do potęgi 16 omów. Włókna naturalne, dzięki wodzie zaadsorbowanej na swojej powierzchni, na bieżąco rozładowują ładunek elektrostatyczny. Poliester, wchłaniając poniżej jednego procenta wilgoci, tej funkcji po prostu nie pełni.
Efekt widać w codziennym użytkowaniu: bluzka przykleja się do nóg, a przy zdejmowaniu swetra przez głowę czasem słychać trzaski i w ciemności widać drobne iskry. To nie usterka konkretnej sztuki ubrania, tylko cecha włókna, z którą da się skutecznie walczyć.
Mechanizm elektryzowania się poliestru
efekt tryboelektryczny i rola wilgotności powietrza
Za samo powstawanie ładunku odpowiada efekt tryboelektryczny. Tarcie dwóch powierzchni, na przykład poliestru o skórę albo o bawełnę, powoduje transfer elektronów. Poliester znajduje się blisko ujemnego końca szeregu tryboelektrycznego, więc łatwo przyjmuje ładunek ujemny, podczas gdy materiał, o który się ociera, traci elektrony i ładuje się dodatnio.
Im więcej ruchu i tarcia, tym więcej ładunku się gromadzi. Dlatego zjawisko jest szczególnie widoczne przy szybkim zdejmowaniu ubrania, przy chodzeniu w spódnicy ocierającej się o rajstopy oraz przy suszeniu w suszarce bębnowej, gdzie tkaniny bez przerwy trą o siebie i o ścianki bębna.
Dlaczego zimą jest gorzej
wilgotność powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach
Zjawisko wyraźnie nasila się zimą. Ogrzewanie budynków obniża wilgotność względną powietrza wewnątrz nawet do 20-30%. Poniżej progu 40% RH ładunek elektrostatyczny nie ma jak się rozproszyć, więc po prostu się kumuluje.
Latem, przy wyższej wilgotności powietrza, cienka warstwa wilgoci na tkaninie pomaga odprowadzać ładunek niemal na bieżąco. Dlatego ta sama bluzka, neutralna latem, zimą potrafi trzaskać przy każdym ruchu, zwłaszcza w mieszkaniach z ogrzewaniem podłogowym.
Skuteczność sposobów na elektryzowanie się
najskuteczniejszy długoterminowo, działanie systemowe
najskuteczniejsze doraźnie
działanie tymczasowe
skuteczny doraźnie, z efektami ubocznymi przy stałym stosowaniu
ogranicza tarcie u źródła, zapobiega problemowi zamiast go maskować
Jak ograniczyć elektryzowanie krok po kroku
kolejność działań od najszybszego po najtrwalsze
- 1
Sprawdź wilgotność powietrza
Higrometr pokazuje, czy wilgotność w mieszkaniu spada poniżej bezpiecznego progu. Jeśli nie masz higrometru, sam fakt, że ubrania trzaskają i przyklejają się do ciała, to już wystarczający sygnał.
- 2
Podnieś wilgotność w pomieszczeniu
Nawilżacz powietrza działa najskuteczniej, bo rozwiązuje przyczynę, a nie tylko objaw. Tam, gdzie nawilżacza nie ma, pomaga suszenie prania w pokoju.
- 3
Sięgnij po arkusz antystatyczny lub spray z octu
Arkusz włożony do suszarki działa niemal natychmiast. Spray z octu rozcieńczonego wodą w proporcji 1 do 3, lekko rozpylony na tkaninę, daje podobny efekt.
- 4
Użyj zmiękczacza z umiarem
Zmiękczacz do tkanin ogranicza elektryzowanie doraźnie, ale przy stałym stosowaniu pogarsza właściwości poliestru. Lepiej sprawdzi się jako rozwiązanie od czasu do czasu niż przy każdym praniu.
Typowe błędy przy walce z elektryzowaniem
co pogarsza problem zamiast go rozwiązywać
Elektryzowanie poliestru w pigułce
Rób
- Utrzymuj wilgotność powietrza w mieszkaniu powyżej 45 do 50%
- Susz ubrania z poliestru na wieszaku zamiast w suszarce bębnowej
- Trzymaj arkusz antystatyczny lub spray z octu pod ręką na zimę
- Sięgaj po zmiękczacz okazjonalnie, nie przy każdym praniu
Nie rób
- Nie susz poliestru razem z wełną ani bawełną w jednym cyklu suszarki, bo tarcie między różnymi włóknami nasila ładunek
- Nie stosuj zmiękczacza przy każdym praniu, bo z czasem zatyka strukturę mikrowłókna
- Nie ignoruj niskiej wilgotności powietrza zimą, licząc, że problem sam zniknie
Zmiękczacz do tkanin: korzyść i koszt
Zmiękczacz doraźnie zmniejsza elektryzowanie, bo pokrywa włókno cienką warstwą ograniczającą tarcie. Przy regularnym stosowaniu ta sama warstwa zatyka strukturę mikrowłókna i pogarsza odprowadzanie wilgoci, dlatego lepiej traktować go jako doraźny ratunek na zimę, a nie stały element każdego prania.
Kiedy oddać poliester do pralni
gdy elektryzowanie to sygnał zużycia tkaniny
Samo elektryzowanie się nie oznacza, że z tkaniną dzieje się coś złego. To normalna właściwość włókna, która nasila się wraz ze spadkiem wilgotności powietrza. Warto jednak zwrócić uwagę, gdy elektryzowaniu towarzyszą inne sygnały: tkanina robi się szorstka w dotyku, traci połysk, zaczyna mechacić się na powierzchni albo trzyma nieprzyjemny zapach mimo prania.
Taki zestaw objawów zwykle oznacza, że powłoka wykończeniowa włókna się zużyła, a domowe sposoby, w tym nawilżacz i arkusze antystatyczne, przestają wystarczać. W takiej sytuacji lepiej oddać rzecz do profesjonalnego prania, które dobierze temperaturę i środek do aktualnego stanu materiału, zamiast pogłębiać problem kolejnymi domowymi próbami.
Teoria już jest. Praktyka bywa mniej wyrozumiała.
Jeśli wolisz nie ryzykować przy ulubionej rzeczy, oddaj ją specjalistom z pralni Gorące Żelazko w Lublinie.
Najczęściej zadawane pytania
Bo poliester jest hydrofobowy i elektrycznie izolujący, więc nie rozprasza ładunku elektrostatycznego tak jak włókna naturalne. Tarcie o skórę czy inne tkaniny generuje ładunek, który przy niskiej wilgotności powietrza, zwłaszcza zimą, po prostu się kumuluje.
Jedno i drugie naraz. Doraźnie zmniejsza elektryzowanie, ale przy regularnym stosowaniu zatyka strukturę mikrowłókna, pogarsza odprowadzanie wilgoci i nasila problem zapachu.
Najskuteczniej działa nawilżacz powietrza utrzymujący wilgotność powyżej 45 do 50%, bo ładunek ma się wtedy jak rozproszyć. Doraźnie pomagają arkusze antystatyczne do suszarki oraz spray z octu rozcieńczonego wodą w proporcji 1:3.
Tak. Tkaniny w suszarce nieustannie trą o siebie i o bęben, a to właśnie tarcie generuje ładunek. Suszenie poliestru na wieszaku zamiast w suszarce ogranicza problem u źródła.
Samo elektryzowanie nie, to naturalna cecha włókna nasilająca się przy niskiej wilgotności. Sygnałem zużycia jest dopiero elektryzowanie połączone ze szorstkością, utratą połysku albo mechaceniem się tkaniny.
O autorce
Małgorzata Małecka
Właścicielka pralni Gorące Żelazko
Małgorzata Małecka prowadzi pralnię Gorące Żelazko w Lublinie. Razem z zespołem dba o to, aby ubrania, obuwie i tkaniny klientów wracały czyste i w jak najlepszym stanie.





